Był sobie facet bardzo brzydki, ale uczciwy. Żył bardzo bogobojnie, ale cierpiał z powodu brzydoty. Kiedy był już w średnim wieku, nagle wpadł na pomysł, żeby zrobić sobie operację plastyczną. Wszystko załatwił, poszedł do szpitala, operacja się odbyła. Efekt przeszedł jego oczekiwania - facet był bardzo szczęśliwy, wierzył że teraz zmieni się w końcu jego życie. Kiedy wychodził ze szpitala, nie zauważył ciężarówki, wpadl pod nią i zginął niestety. Poszedł (oczywiście) do nieba. Przy pierwszej okazji spotkał się z Panem Bogiem i mówi: - Panie Boże, dlaczego mi to zrobiłeś? - przecież całe życie postępowałem według Twoich przykazań a teraz kiedy moje życie mogło się odmienić, to Ty zrobiłeś mi takie świństwo! Dlaczego??? Pan Bóg na to: - Słuchaj stary, ja ci powiem prawdę. Ja cię normalnie nie poznałem!
|